środa, 2 listopada 2016

Wiedźmowa Kaczka, czyli co przyszło w Halloween:)


 Dawno nieuzupełniane posty czas nadrobić, a parę nowości w kuchni zagościło. Ostatnio zakupiłam na ryneczku u rodziców Kaczuchę godną nowego przepisu. I tak powstał pomysł na zagospodarowanie pigwy :) 

Składniki:
Kaczka ok 2 kg
oliwa z oliwek
ocet winny z wina białego
rozmaryn 
sól 
pieprz

Nadzienie:
2 jabłka
1 pigwa (ja użyłam tej z drzewa pigwowego, nie z pigwowca)
garść żurawiny suszonej
łyżeczka masła
łyżeczka miodu
wegeta

Dodatkowo zostawiłam z niedzielnego obiadku rosół ok 0,3 L do podlewania kaczki
Podlewałam także WINEM , czerwonym wytrawnym

Przygotowanie:

Kaczuchę dzień wcześniej natarłam całą, w środku też, solą, pieprzem, rozmarynem (tego dałam sporo), wtarłam oliwę i spryskałam odrobiną octu. W takiej formie wsadziłam mięsko do lodówki i zamknęłam na całą dobę. 

Po dobie marynowania nagrzałam piekarnik,najpierw do 180 stopni. Na patelni rozgrzałam miód i wrzuciłam pokrojone w paski, odpestkowane (pigwa odskórkowana) owoce. Po chwili dodoałam masło, żeby owocki się nie przypaliły i smażyłam ok 15 min, przyprawiając lekko do smaku wegetą (daje ona fajny kontrast)
 Po tym jak owoce przestygły wypchałam nimi kaczuchę i zaszyłam nićmi niepotrzebne otworki ;)

Dno brytfanki posmarowałam lekko masełkiem i ułożyłam ptaszora z nadzieniem piersiami w dół:)
Następnie przyozdobiłam kaczuchę jabłkami, pigwami i żurawiną.

No i do pieca:)
Pod przykryciem rzecz jasna.

Po ok 15 min, zwiększyłam temperaturę do 210 stopni. i zostawiłam na 1 h i 35 w piekarniku.
Co ok 15 minut podlewałam pieczeń wywarem z rosołku. Dwa razy zamiast rosołkiem podlałam winkiem czerwonym.
35 minut przed końcem pieczenia wywróciłam ptaszysko na grzbiet i otworzyłam pokrywkę. 
Voila !




 Kaczuchę radzę wyciągać powoli, przyozdobić owocami z pieczenia i sosikiem. 
Moja propozycja podania?
Bez pieczonych ziemniaczków i buraczków nie ma Wow ;P


SMACZNEGO!









 

środa, 23 grudnia 2015

Śledzie wigilijne w tatarskiej odsłonie:)

Dzień Bożego Narodzenia tuż tuż... czas przygotować kilka potraw wigilijnych..ale mimo wspaniałych smaków z dzieciństwa i niezawodnych przepisów mamy nadszedł czas na kilka nowości 😉
W tym roku na wigilijnym stole zagoszczą śledzie w sosie tatarskim w mojej kompozycji.

SKŁADNIKI:
60 dkg płatów  śledziowych a' la marijas
3/4puszki groszku zielonego
4 duże ogórki konserwowe
3/4  słoiczka pieczarek w occie
1 cebula czerwona
 Sos:
4 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy ostrej
0,5 łyżeczki octu jabłkowego(zamiennie może być sok z połowy cytryny)
1/3 łyżeczki cukru brązowego
Pieprz czarny i biały

Płaty śledziowe pokroić w grubsze paski i namoczyć ok 2h ciągle wymieniając wodę. Składniki odsączyć z zalewu i pokroić w kosteczkę oprócz groszku. Połączyć w oddzielnym naczyniu składniki na sos. Wszystko wraz z śledziami wymieszać w misce i pozostawić w lodowce aby się "przegryzło"-najlepiej dobę 😃
TADAM!
Prosty i smaczny przepis na inną wersję śledzi 😉



SMACZNEGO!

poniedziałek, 2 lipca 2012

BRUSCHETTA CIOCI JAGODY, CZYLI LATO NA TALERZU!

Lato w pełni..35 stopni na termometrze, Ufff gorrrąco. Nic tylko zajadać się lodami i pić zmrożoną lemoniadę. Szkoda tylko że to wszystko ma tyle kalorii:/ Na szczęście zawsze znajdzie się ktoś z rewelacyjnym przepisem i chęcią podzielenia się nim z innymi. Ciocia Jagoda, bo to ona wybawiła rozgrzane towarzystwo z pustki twórczo-kulinarnej, postanowiła przyrządzić bruschettę. Tak oto poznaliśmy nowy, nieziemski przepis na proste danie, idealnie nadające się na upalny dzień

SKŁADNIKI:

4 Pomidory.
1/2 niewielkiej cebuli
4 ząbki czosnku
rukola
suszona bazylia
sól, pieprz
oliwa
pieczywo (najlepiej bułeczki ziarniste, ciabatty bądź zwykły chlebek tostowy)

PRZYGOTOWANIE

Pomidory sparzyć i zdjąć skórkę (można pozostawić w skórce- ja wolę bez) i wyjąąć gniazda z pesteczkami, atak aby pomidory były "suche". Pokroić je w drobną kosteczkę wraz z cebulą. 3 ząbki czosnku przecisnąć przez praskę i dodać do pomidorów i cebuli. DO piekarnika wstawić przecięte na pół bułeczki na ok 5 minut. (można zrobić szybszą wersję z chleba tostowego i opiekacza). Chwilkę przed wyjęciem bułeczek z piekarnika dodajemy do pomidorów sól, pieprz, bazylię oraz rukolę (można ją wcześniej lekko posiekać) Bułeczki nacieramy świeżym ząbkiem czosnku, polewamy oliwą a na to nakładamy nasz pomidorowo- rukolowy farsz. (ja jeszcze na to leję oliwę;) Podawać od razu!:)

czwartek, 28 czerwca 2012

Z TEŚCIOWEGO GARA, CZYLI ZBYSZKOWE WARIACJE INDYKOWE:D

Ostatnio spędziliśmy kilka słonecznych dni na działce w gronie najbliższych. Wspólne posiłki na świeżym powietrzu, to coś, co tygryski lubią najbardziej! A jak już o gotowanie chodzi, to chyba nie ma nic złego w podglądaniu mistrza wszelakich pieczeni w akcji:) I tak "jumnęłam " (ostatnio popularne słowo;P) przepis na cudowny, wspaniały, rewelacyjny i nieziemski sos do pieczeni. Ooo tak...był rzeczywiście nieziemski! Musiałam się opamiętać podczas konsumpcji, bo mało by brakowało, a pękłabym z przejedzenia! Na szczęście mimo pękatego brzuszka i wszechogarniającej rozkoszy pokonsumpcyjnej, ogarnęłam swój umysł i szybko zaczęłam dopytywać się składników ów że rozkosznej potrawy.A oto i efekty....dodam jedynie że nie było mowy o podaniu dokładnej ilości, gdyż mistrz nie zwykł sugerować się niczym innym jak smakiem;)

SKŁADNIKI:

cebula
ketchup
miód
ocet (balsamiczny jabłkowy)
wino czerwone wytrawne
musztarda ostra
masło
oliwa/olej
pieprz, sól
godne sosu mięsiwo ptakowate ( indyk, kurak itp) lub inne (np schab, karczek itp)

PRZYGOTOWANIE:

Pokrojoną w kosteczkę cebulę zeszklić na odrobinie masła, tak aby była mięciutka. Dodać ok. łyżki miodu, ketchup i ok. pół kieliszka wina. Dodać odrobinkę ostrej musztardy do smaku, sól i pieprz oraz 1/4 łyżeczki octu. Wszystko chwilę podusić, cały czas mieszając aby nie przywarło do garnczka. Sos musi być wyraźnie słodki z dużą nutą ketchupowo - winną. Tak przygotowany sos wykładamy na nasze mięsiwo, które godnie spoczywać powinno w naczyniu żaroodpornym z lekko wysmarowanym olejem/oliwą dnem. Piec ok 1h w temp. 180 stopni.

Mam nadzieję, że wasza pieczeń wyjdzie równie boska jak ta, która miałam przyjemność kosztować! SMACZNEGO!

wtorek, 3 kwietnia 2012

CHILI CON CARNE W NOWEJ ODSŁONIE

Obiecywałam coś lekkiego..no cóż, nie wyszło, ale to wszystko wina paskudnej pogody!  Chmury i wiatr skusiły mnie do wyczarowania słonecznej potrawy z nutką własnej fantazji..czyli chili con carne:)

SKŁADNIKI:

250g mięsa wołowego
1 czerwona papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
1/2 puszki kukurydzy (można zamienić na cieciorkę)
1/2 puszki fasoli czerwonej
przecier pomidorowy
łyżka koncentratu pomidorowego
łyżeczka pikantnej musztardy
2 szklanki wody/wywaru 
pół łyżeczki kuminu rzymskiego (najlepiej całego)
sól, pieprz
bazylia, zioła prowansalskie
ostra papryka
liść laurowy
sos sojowy
łyżka oliwy z oliwek

PRZYGOTOWANIE:

Wołowinę posiekać w drobne cząsteczki (można użyć mielonej, jednak w oryginale mięso się sieka). Na patelni podgrzać oliwę z oliwek. Cebulę, paprykę i czosnek pokroić w kosteczkę i wraz z mięskiem wrzucić na gorącą oliwę,. chwilę je smażyć, aż wołowina się "zetnie". Dodać przecier pomidorowy, koncentrat,wodę (można zamiast wody dodać wywar z kostki rosołowej,  ja jednak nie lubię posmaku kostki w tej potrawie) liść laurowy, zioła prowansalskie i bazylię oraz doprawić do smaku solą pieprzem oraz sosem sojowym. Do moździerzy wrzucić pół łyżeczki kuminu i rozetrzeć go na pył (alternatywnie można od razu kupić mielony, jednak nie ma on tak wspaniałego aromatu). Rozgnieciony kumin dorzucić na patelnię.  Patelnię przykryć pokrywką i dusić ok. 15 min. Na koniec dokładamy kukurydzę oraz fasolę,b doprawiamy ostrą papryką (najlepsze są suszone papryczki posiekane w drobne kawałeczki) i dokładamy łyżeczkę ostrej musztardy. Całość gotujemy ok 10 min.
Podawać z plackami kukurydzianymi, ryżem bądź z kaszką kuskus.


środa, 28 marca 2012

DOMOWA PIZZA JAK Z WŁOSKIEJ RESTAURACJI

Chyba każdy lubi czasem co nieco niezdrowego przekąsić...a nie ma lepszego pomysłu jak domowej roboty pizza a 'la Młoda;)

SKŁADNIKI:

CIASTO:
200-300g mąki pszennej
1/4 paczki drożdży
pół szklanki wody
łyżeczka cukru
oliwa z oliwek albo olej -3 łyżki
zioła prowansalskie
sól
pieprz
SOS POMIDOROWY:
przecier pomidorowy
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżka ketchupu
2 ząbki czosnku
łyżeczka oliwy z oliwek
pół łyżeczki cukru
sól, pieprz
zioła prowansalskie
oregano
SOS CZOSNKOWY:
mały jogurt naturalny
łyżka majonezu
pół łyżeczki ostrej musztardy niekoniecznie, jeżeli nie lubicie ostrawego posmaku)
3 ząbki czosnku (można mniej bo ten wyjdzie baardzo mocny;)
koperek
zioła prowansalskie
pół łyżeczki cukru
sól, pieprz
FARSZ:
salami
20dkg pieczarek
oliwki czarne/zielone
pół cebuli
ser żółty tarty

PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni. Przygotować składniki do pizzy.  Pieczarki pokroić w plastry, a oliwki przedzielić na połówki. Cebulę pokroić w półksiężyce.
Drożdże posypać cukrem i zalać w kubeczku ciepłą wodą. Wymieszać aż drożdże się rozpuszczą po czym dodać łyżkę mąki i rozrobić tak, aby nie było grudek i odstawić na 7 minutek aż wywar "spuchnie". Mąkę przesiać przez sito, dodać sól, pieprz, oliwę z oliwek oraz zioła prowansalskie. Roztwór z drożdży wlać do pozostałych składników i wyrobić na dość rzadkie ciasto (jeśli trzeba, dodać ciepłej wody). Blachę z piekarnika posmarować łyżeczką oliwy z oliwek/oleju. Zmoczonymi w wodzie rączkami rozkładać na blasze ciasto tak, aby było cienkie po czym wstawić na 3 minuty do piekarnika. W międzyczasie przygotować sosy. Wszystkie składniki połączyć ze sobą i zblendować..sosy gotowe;)
Wyjąć ciasto. Posmarować je sosem pomidorowym i po kolei układać salami, cebulę, pieczarki, oliwki i ser. Pizzę wstawić na ok 10 minut do piekarnika (ser ma być ciągnący a brzegi pizzy lekko podpieczone)
Sos czosnkowy rewelacyjnie smakuje jako dodatek do naszej pizzy:)






WIOSENNA ZUPA POMIDOROWA

Czas na lekkie i zwiewne przepisy:) Zbliża się mój ulubiony okres nowalijek..ale zanim, przydało by się troszkę potasu i witaminki D w naszych zaspanych zimowym snem organizmach.
Znam pewien sprawdzony sposób na proste danie wczesnowiosenne.

SKŁADNIKI:

ROSÓŁ:
kurczak (może być ćwiartka bądź porcja rosołowa)
1 marchewka
pół korzenia pietruszki
gruby plaster selera
kawałek pora
pieprz, sól
maggi/sos sojowy
warzywko
ZACIER POMIDOROWY:
pomidory świeże bądź w puszce
łyżka koncentratu pomidorowego
pół cebuli
pieprz
dwa ząbki czosnku'
szczypta cukru i soli
2 łyżeczki oliwy z oliwek
majeranek
zioła prowansalskie

PRZYGOTOWANIE:

Na mały ogień wstawić kurczaka zalanego 2 litrami wody. Po ok. 15 minutach dorzucić obrane i pokrojone w grube plastry warzywa. Bulion odszumować i doprawić przyprawami do smaku.
Cebulkę zeszklić na 1 łyżeczce oliwy z oliwek. W blenderze umieścić oskórowane pomidory, koncentrat, czosnek, zeszkloną cebulkę, przyprawy i zioła oraz oliwę z oliwek. Wszystko zemleć na równą masę (najlepiej przygotować zacier dzień przed, wtedy będzie bardziej aromatyczny).
Gdy nasz rosół będzie już gotowy, wyjąć seler pietruszkę i pora, dodać zacier i zagotować. Doprawić do smaku ziołami prowansalskimi i bazylią.
Podawać ze wstążkami makaronowymi bądź ryżem z dodatkiem śmietany/bazylii/pietruszki/szczypiorku/koperku...niepotrzebne wykreślić;)

Powyższego zacieru używam również jako baza do pizzy, dodaję tylko więcej koncentratu i trochę ketchupu:)