Lato w pełni..35 stopni na termometrze, Ufff gorrrąco. Nic tylko zajadać się lodami i pić zmrożoną lemoniadę. Szkoda tylko że to wszystko ma tyle kalorii:/ Na szczęście zawsze znajdzie się ktoś z rewelacyjnym przepisem i chęcią podzielenia się nim z innymi. Ciocia Jagoda, bo to ona wybawiła rozgrzane towarzystwo z pustki twórczo-kulinarnej, postanowiła przyrządzić bruschettę. Tak oto poznaliśmy nowy, nieziemski przepis na proste danie, idealnie nadające się na upalny dzień
SKŁADNIKI:

4 Pomidory.
1/2 niewielkiej cebuli
4 ząbki czosnku
rukola
suszona bazylia
sól, pieprz
oliwa
pieczywo (najlepiej bułeczki ziarniste, ciabatty bądź zwykły chlebek tostowy)
PRZYGOTOWANIE

Pomidory sparzyć i zdjąć skórkę (można pozostawić w skórce- ja wolę bez) i wyjąąć gniazda z pesteczkami, atak aby pomidory były "suche". Pokroić je w drobną kosteczkę wraz z cebulą. 3 ząbki czosnku przecisnąć przez praskę i dodać do pomidorów i cebuli. DO piekarnika wstawić przecięte na pół bułeczki na ok 5 minut. (można zrobić szybszą wersję z chleba tostowego i opiekacza). Chwilkę przed wyjęciem bułeczek z piekarnika dodajemy do pomidorów sól, pieprz, bazylię oraz rukolę (można ją wcześniej lekko posiekać) Bułeczki nacieramy świeżym ząbkiem czosnku, polewamy oliwą a na to nakładamy nasz pomidorowo- rukolowy farsz. (ja jeszcze na to leję oliwę;) Podawać od razu!:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz